Blog > Komentarze do wpisu
Cisza
czyli strasznie dawno nie pisałam...

i  to, o czym napisać bym chciała, nie będzie miłe...  Daję sobie jeszcze na luz, nim dokonam autoterapii i publicznego żucia szmat połączonego z obnażaniem... To naprawdę będzie stuletni krwawy rzyg po niestrawionym ogórku.

Bo jesień, bo bezsenne noce, bo kasztany i wrotycz i wspomnienia, zamierzchłe bo sprzed 16 lat, bo kurwa gniew, bo żal, bo uwieranie...

poniedziałek, 19 września 2011, trocheponizejnieba